Sawandarek village playground, Raja Ampat © 2012 . All rights reserved.

Raja Ampat / Trailer

Scroll down for version in English

Raja Ampat,  podwodna Shangri-La, magiczne dwa słowa powtarzane w środowisku nurków w akompaniamencie głośnego westchnięcia. Westchniecie może się odnosić do dwóch nadrzędnych cech Raja Ampat. Nieopisywalnego piękna podwodnego świata lub nieosiągalnego budżetu, którym należy oglądanie tego piękna okupić. Odkąd pierwszy raz usłyszałam o Raja zawsze rozmowa krąży wokół tych dwóch tematów i najczęściej na legendzie ceny się wykłada,  pogrążając towarzystwo w smutnej zadumie. Tych, którzy tam de facto byli poznałam niewielu. Dwie sztuki dokładnie. Obie miały wypieki na twarzy opowiadając o tym co się dzieje pod wodą. Obie też zgodnie twierdziły, że inaczej niż bardzo drogo się nie da. Rejon jest odizolowany i dziki, nie ma infrastruktury poza jednym czy dwoma resortami lub luksusowymi statkami typu liveaboard (żyjesz, spisz, jesz, snorkujesz i nurkujesz z pokładu, a żaglowiec na motorku obwozi Cię po okolicy). Do tego jakby nie było to jest Papua, pomijając pogłoski o porwaniach oraz zabójstwach turystów, to jest najzwyczajniej w świecie po prostu bardzo daleko. Pewien francuski podróżnik o nienagannych manierach, którego jedynie nieco dalej niż Raja Ampat zaciągnęłam, ujął kwestie odległości w te słowy: “We’re in the arse of the world, Kasia”.

Archipelag wysp Raja Ampat wysunięty jest na północ ponad Papue, nosząc godnie miano złotego trójkąta w złotym trójkącie bogactwa podwodnego świata oraz różnorodności gatunków. Chodzą słuchy o rekordach znalezienia około 700 gatunków podczas jednego dnia nurkowania. Chodzą słuchy o setkach albo tysiącach nadal nieodkrytych gatunków. Chodzą słuchy o sześciometrowych mantach, o ławicach ryb przysłaniających światło, o rozmaitych stworzeniach upasionych do niestworzonych rozmiarów, o wachlarzach złotych koralowców.  Żadne inne miejsce w tej części świata nie może się z nią równać pod względem tego co się kryje pod taflą oceanu. Ponad taflą rozrzucone są wyspy porośnięte nieprzeniknioną dżunglą, o zmierzchu wylatują rajskie ptaki, krwistoczerwone papugi, dziobrorożce tną ze świstem powietrze, a gdzieś w tym wszystkim wciśnięte są papuańskie wioski. Piękna, dzika, nienaruszona w swojej trudnodostępności. Przy tym region jest ogromny i w zdecydowanej większości nadal nie odkryty. Nieodkryty! Ile jeszcze na świecie pozostało miejsc tajemniczych, dziewiczych? Wyobraź to sobie tylko…

P.S. Ten wpis jest pierwszym z mojej nowonarodzonej serii “Trailers“. Nowonarodzona, więc nie dziwota, że jestem podekscytowana i świata poza nowonarodzoną nie widzę. Świadoma owego ograniczenia nieśmiało zapytuję: działa?

In English

Raja Ampat, underwater Shangri-La, two magic words repeated between divers to the accompaniment of sighs. Sighs are performed in reference to two superior characteristics of Raja Ampat. Indescribable  beauty of the underwater world or unreachable budget requited to cover the pleasure of seeing it. From the first time I’ve heard about Raja all the conversations have been oscillating around those two subjects and usually perishing on the legend of the high price, leaving interlocutors in the melancholic contemplation. I haven’t crossed paths with many of those who de facto had been there. Precisely, over the last 3 years, I’ve crossed paths with two. Both cases had faces flashing with excitement while taking about underwater wonders. Both cases were confirming that there is no other way than the very expensive one. The area is isolated, wild, lacks infrastructure except for one or two resorts and luxury live-aboard ships. On top of that, it’s Papua, let alone rumors of killings or kidnappings, it’s simply very far. French traveler, undoubtedly well-mannered gentleman who I dragged just a little further than Raja Ampat, put it this way: “We’re in the arse of the world, Kasia!”.

Raja Ampat Archipelago lays North-West of Papua, in the area priding itself on holding a title of a golden triangle in a golden triangle of underwater biodiversity. Rumor has it that records were set on finding 700 species during one day of diving. Rumor has it there are hundreds or thousands undiscovered yet species. Rumor has it water is packed with six meter wide mantas, tornados of fish covering the sunlight, various creatures fed to enormous sizes, all swimming lazily in between giant golden coral fans. No other place in that part of the world can compare with Raja Ampat when it comes to the world hidden under the surface of the ocean. Above the surface tropical islands spread out. Covered by impenetrable jungle, birds of paradise coming out at twilight, blood-red parrots, hornbills cutting the air with a screech and somewhere in the middle of that Papuan villages.  Beautiful, wild, untouched due to it’s isolation. On top of that Raja Ampat covers an impressively big area, a vast part of which remains unexplored. Unexplored! How many places on earth are left still undiscovered, mysterious, virgin? Just imagine…

Whereabouts

LOCALE: Indonesia, Irian Jaya (Papua), Raja Ampat (since few years a separate regency). Capital city: Waisai / closest city on the mainland & gateway to Waisai: Sorong (airport + harbor + immigration office) / main island to dive from: Pulau Mensuar / most spectacular place above the water: Pulau Waiang

I would link a location on the map if I knew how. The way we do it in medieval times: enlarge the map on Papua, follow the blue route track, the farthest North point will take you to the legendary Raja Ampat itself.

Podlinkowałabym lokalizację na mapie, gdybym tylko wiedziała jak. Tymczasem metodą króla Ćwieczka proponuję powiększyć mapę na Papule i podążając oznaczoną na niebiesko trasą najdalej na północ, dotrzecie do punktu, którego podlinkować bezpośrednio nie potrafię.

One Comment

  1. Na Raya Ampat co prawda nie byłam, mimo , że nurkuje i że do Waga Waga na Papui dotarłam, ale nurkowałam na archipelagu wysp Komodo i tam również nurkowisko niezwykłe charakteryzujące sie stworami endemicznymi z racji spotkania dwóch oceanów, więc domniemuje że Raya Ampat warta …..zachodu

Leave a Reply to Ruda Cancel reply

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*